安装 Steam
登录
|
语言
繁體中文(繁体中文)
日本語(日语)
한국어(韩语)
ไทย(泰语)
български(保加利亚语)
Čeština(捷克语)
Dansk(丹麦语)
Deutsch(德语)
English(英语)
Español-España(西班牙语 - 西班牙)
Español - Latinoamérica(西班牙语 - 拉丁美洲)
Ελληνικά(希腊语)
Français(法语)
Italiano(意大利语)
Bahasa Indonesia(印度尼西亚语)
Magyar(匈牙利语)
Nederlands(荷兰语)
Norsk(挪威语)
Polski(波兰语)
Português(葡萄牙语 - 葡萄牙)
Português-Brasil(葡萄牙语 - 巴西)
Română(罗马尼亚语)
Русский(俄语)
Suomi(芬兰语)
Svenska(瑞典语)
Türkçe(土耳其语)
Tiếng Việt(越南语)
Українська(乌克兰语)
报告翻译问题

Wiewiórka przy ognisku grzeje zamarznięte łapki
Pierwsze płatki śniegu przynoszą nam zimę
A ja wjeżdżam Ci na house z chujem twardym jak He-Man!
Wesołych swiat!
Płonęły domy,miasta,osady gineli niewinni biali ludzie
Ci którym udało sie przeżyć stworzyli nowe imperium
Choć było ich niewielu,walczyli jak przystało wojownikom
Ku Klux Klan w imię rasy,w imię narodu
Ku Klux Klan wczoraj,dzisiaj,zawsze
wczoraj,dzisiaj,zawsze
Choć walka była ciężka z czerwonym i czarnym wrogiem
Choć śmierć wciąż zaglądała w oczy oni stali ramię przy ramieniu
Dziś kiedy siedzę w fotelu i myślę o tamtych dniach
Jestem dumny z takich ludzi,białe kaptury strażnicy rasy ! ♥♥♥♥♥