安装 Steam
登录
|
语言
繁體中文(繁体中文)
日本語(日语)
한국어(韩语)
ไทย(泰语)
български(保加利亚语)
Čeština(捷克语)
Dansk(丹麦语)
Deutsch(德语)
English(英语)
Español-España(西班牙语 - 西班牙)
Español - Latinoamérica(西班牙语 - 拉丁美洲)
Ελληνικά(希腊语)
Français(法语)
Italiano(意大利语)
Bahasa Indonesia(印度尼西亚语)
Magyar(匈牙利语)
Nederlands(荷兰语)
Norsk(挪威语)
Polski(波兰语)
Português(葡萄牙语 - 葡萄牙)
Português-Brasil(葡萄牙语 - 巴西)
Română(罗马尼亚语)
Русский(俄语)
Suomi(芬兰语)
Svenska(瑞典语)
Türkçe(土耳其语)
Tiếng Việt(越南语)
Українська(乌克兰语)
报告翻译问题

Poland



Kocham oglądać jak mężczyźni się myją, kocham też jak bawią się moją szyją.
Idę na targ i kupuję męskie nasienie, po drodze obrzuciłem kobietę kamieniem.
Na ulicy każdy chodził z gołym fiutem, chciałbym kiedyś pięknego fiuta wyrzeźbić dłutem.
Konia se waliłem, inni ludzie to zauważyli, dołączyli do mnie i do Zeusa ze mną walili.
Nagle w posąg piorun uderzył, posąg ożył i nie mogłem uwierzyć. Zeus powiedział, że największym w Grecji jestem pedałem. Powiedział, że jego niewolnikiem zostałem. Gejtos imię mi nadał i filozofię wygłaszać kazał. Męskie dziwki biły mi brawo, pedalską zostałem okryty sławą.
Na kamieniu siedzę i filozofuję, do wniosku dochodzę, że w życiu najpiękniejsze są chuje.
W labiryncie Minotaura wyruchałem.
Przez to chuja już złamałem.